Sfinks stanie się wyzwaniem dla fast foodów?
Spółka Sfinks ogłosiła, że zamierza wejść w segment fast casual dining. Znaczy to, że w swoich lokalach będzie sprzedawać także szybkie posiłki na wynos. Równocześnie będzie się rozwijać w segmencie casual dining.
W planach jest otwarcie mniejszych punktów w takich miejscach jak centra handlowe, czy dworce, gdzie do tej pory dominowały globalne sieci fast food jak np. McDonald's, KFC.
Bogdana Bruczko, wiceprezes zarządu Sfinks Polska, stwierdził - Umożliwi nam też wejście do mniejszych miast, bo uruchomienie takiej małej restauracji wymaga mniejszych nakładów. Jest to też sposób na zwiększanie rentowności w punktach o dużym natężeniu ruchu, gdzie ludzie nie mają czasu, by usiąść i coś zjeść. Doskonałym przykładem są tu centra handlowe lub dworce. Uważamy, że koncept typu express to bardzo korzystne rozwiązanie także dla franczyzobiorców. Pozwoli na prowadzenie prostego biznesu pod znaną marką i przy ograniczonym zaangażowaniu finansowym. Pierwsze expressy pojawią się jeszcze w tym roku.
Z kolei Sylwester Cacek, główny akcjonariusz i dotychczasowy prezes zarządu Sfinks Polska, informuje - Długoterminowa strategia zakłada, że Sfinks będzie się rozwijał w skali międzynarodowej. Będzie działał w oparciu o silne marki restauracyjne w Polsce w modelu franczyzowym, a za granicą w tzw. masterfranczyzie. Chcemy być jedną z największych firm restauracyjnych w Europie i wyznaczać standardy na rynku gastronomicznym.
Tagi:
Komentarze:
Sfinks pobije McDonald [2010-04-15 19:56 195.94.208.*]
No cóż. Firma, która robi stek sułtana z wieprzowiny ma raczej problem z fachowcami od marketingu. Proponuję jeszcze wprowadzic schabowy rabina i ośle jadra kardynała. Ale może jednak im sie uda. odpowiedz »
|
Najnowsze:
|
|
Starsze aktualności:
|
|
|
Zgłoś problem z tą stroną »
|