Serwis Informacjny Branży Turystycznej
Pracownicy Heathrow zapowiadają strajki
Nowa dyrektor regionalna IGHP w Małopolsce
Zakaz lotów nad Muzeum Auschwitz
Mouzenidis Travel rozpoczyna sprzedaż Lata 2020
Fontanna Di Trevi zamykana przy zbyt dużej liczbie turystów

więcej »





Pola Śmierci i dom mordercy, czyli co chcą zwiedzać turyści

Walka o turystów trwa. Wiele miejsc i regionów kieruje się ku coraz bardziej niszowym grupom klientów.

Pomysły na zainteresowanie turystów ofertą danej gminy bądź regionu bywają różne. Samorządowcy prześcigają się w propozycjach nowych ścieżek tematycznych czy szlaków łączących najważniejsze zabytki. Ciekawą alternatywą okazują się też okazjonalne festiwale, imprezy tematyczne i lokalne święta. Niezmienne jest jedno - przygotowana propozycja musi być oryginalna, autorska i odpowiednio wypromowana.

Tanatoturystyka nie jest dziś już niczym nowym. Odwiedzanie miejsc kojarzących się lub wiążących ze śmiercią ma swoich zwolenników. Na świecie do czołowych destynacji tego typu należy między innymi Pearl Harbour. Zatopiony w 1941 przez Japończyków statek USS Arizona, stał się miejscem śmierci wielu marynarzy. Nie zmienia to jednak faktu, że promowany jako atrakcja turystyczna, przyciąga blisko 1,5 mln turystów rocznie.

Podobnie popularne miejsce odnaleźć można w Kambodży. Tam niezwykłym wręcz zainteresowaniem podróżników cieszy się Muzeum Ludobójstwa i Pole Śmierci zlokalizowane w Tuol Sleng. Historia miejsca związana jest z Czerwonymi Khmerami i dokonanymi przez nich zbrodniami na ludności. Z pośród ogromnej liczby ponurych eksponatów wskazać można choćby mapę Kambodży, wykonaną z ludzkich kości. Jeszcze do 2002 roku okazywano ją odwiedzającym.

Podobnych przykładów można szukać także w Europie. Do najbardziej znanych miejsc należy paryski wiadukt, gdzie zginęła księżna Diana. W Anglii natomiast zdarzają się turyści, którzy zapuszczają się do Wschodniego Londynu tylko po to, aby przespacerować się po okolicach, gdzie na swoje ofiary zaczajał się Kuba Rozpruwacz.

Włodarze polskich miast nie chcą pozostawać w tyle za światową modą. Na przeciw nietypowym oczekiwaniom turystów wyszły między innymi władze Gałkówka, niewielkiej miejscowości w powiecie łódzkim. Sposób na promocję regonu jest prosty. Na oficjalnej stronie internetowej zamieszczone zostały informacje dotyczące niejakiego Stanisława Modzelewskiego. Wśród lokalnej społeczności zyskał on przydomek Wampirówek po tym jak w latach pięćdziesiątych XX w. dopuścił się serii okrutnych zabójstw. Jednocześnie, w serwisie wśród atrakcji polecanych do zwiedzenia znaleźć można pomnik kobiety, będącej jedną z ofiar zwyrodnialca.

Podróże do miejsc związanych ze śmiercią cieszą się i będą się cieszyły popularnością. Promowanie takich destynacji może rzeczywiście przekuwać się na ich większą popularność wśród turystów. Ważne jednak, by nie zatracić przy tym dobrego smaku.




Tagi:

Najnowsze:
Pracownicy Heathrow zapowiadają strajki
Nowa dyrektor regionalna IGHP w Małopolsce
Zakaz lotów nad Muzeum Auschwitz
Mouzenidis Travel rozpoczyna sprzedaż Lata 2020
Fontanna Di Trevi zamykana przy zbyt dużej liczbie turystów
Dwie z najstarszych piramid zostały udostępnione turystom
Chatbot obsłuży klientów Travelplanet.pl
Decyzja Trybunału Sprawiedliwości wzbudzi sprzeciw przewoźników?
Polonus wprowadza podróże łączone
Włoskie lotnisko zostanie zamknięte
Motel One otworzył pierwszy hotel w Polsce
Best Western rozszerza działalność w Europie
Touroperator ogłasza upadłość
Ukraina otworzy Czarnobyl dla turystów
Airbnb ma zmienić sposób prezentacji ofert
Śmiertelne ofiary burz gradowych w Grecji
Hotel bez plastiku - IGHP rusza z nową kampanią
Turyści skosztują kwiatów jadalnych
Czy turysta może się ubiegać o zwrot za bilet równocześnie u przewoźnika i touroperatora?
16 blogerów zmierzy się w turystycznych mistrzostwach
 
Starsze aktualności:
f

Zgłoś problem z tą stroną »


 Archiwum 2007 

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij